Strona główna / STORCZYKI / Prezentacje /            
 

Sophrocattleya Batemanniana 'Hawaii'

(Cattleya intermedia × Sophronitis coccinea)

'
Obecna nazwa: Cattleya Batemanniana 'Hawaii'
                     (Cattleya intermedia × Cattleya coccinea) '

Ta kompaktowa katleja powstała w wyniku skrzyżowania dwóch botanicznych gatunków - C. intermedia var. aquinii oraz Sophronitis coccinea (obecnie Cattleya coccinea) - jest zatem hybrydą pierwszorzędową. Ma długą historię, gdyż jest jedną z najwcześniej stworzonych i zarejestrowanych krzyżówek orchidei - w rejestrze RHS pojawiła się już w 1886 roku. Jej twórcą był Veitch.
Mimo, że na przestrzeni ponad stu lat powstała ogromna ilość nowych, efektownych hybryd, ta katleja jest dalej chętnie nabywana i obecna w wielu kolekcjach storczyków. Musi  więc być coś szczególnego w tej niedużej i, moim zdaniem, dość kłopotliwej w uprawie orchidei, że nadal wzbudza zainteresowanie u tak wielu storczykowych pasjonatów. Sądzę, że powodem jest niezwykła kolorystyka kwiatów - ich żywe i bardzo ciekawe zabarwienie nie pozwala ich nie zauważyć czy przejść obok obojętnie - z daleka przyciągają wzrok.

obraz01.jpg

Tę uroczą katleję nabyłam w 2005 roku na jednej z jesiennych wystaw storczyków; moją uwagę zwróciły właśnie jej piękne kwiaty. Była niedużych rozmiarów - taka w sam raz na wypełniony roślinami parapet. Niestety, w mieszkaniu nie chciała dobrze rosnąć i dosłownie marniała w oczach. Nie pomagała tacka z mokrym keramzytem ani włączony nawilżacz powietrza. Na parapecie, nad grzejącym kaloryferem było jej za gorąco i zbyt sucho. Liście marszczyły się, zmieniły barwę na brązowo-żółtą; storczyk miał się coraz gorzej. Za wszelką cenę chciałam uratować cenną orchideę. Zadanie stało się znacznie łatwiejsze, gdy kilka miesięcy później byłam już w stanie przenieść storczyk do świeżo wybudowanej oranżerii.
Katleję wyjęłam z plastikowej doniczki, usunęłam martwe korzenie i zaschnięte liście oraz wycięłam pseudobulwy z niepokojącymi zmianami. Z ładnej tuż po zakupie rośliny niewiele wtedy zostało. Po zastosowaniu środka przeciw chorobom grzybowym, w którym zamoczyłam całą katleję, w nowym podłożu i glinianej doniczce, orchidea zaczęła odżywać. U starych, bezlistnych i pomarszczonych pseudobulw poprawił się stan uwodnienia (turgor), pojawiły się także nowe przyrosty.
Proces powrotu do zdrowia trwał jednak bardzo długo. Można powiedzieć, że uczyłyśmy się wzajemnie - katleja przystosowywała się do nowych warunków uprawy, a ja bacznie obserwowałam roślinę i, gdy tylko działo się coś złego, np. nagle zagnił przyrost, szukałam popełnionego błędu.
Tak wyglądał storczyk po dwóch latach „reanimacji” (2007r.):

obraz02.jpg

I pierwsze kwitnienie w 2011 roku - pojawił się wtedy tylko jeden kwiat, ale sprawił mi wielką radość oraz przyniósł prawdziwą satysfakcję, zakończył się bowiem długi proces ratowania katlei. Udało się!
Po tylu latach starań o jej przetrwanie, niemal zapomniałam jaka to piękna orchidea!

obraz03.jpg

Sophrocattleya Batemanniana 'Hawaii' to nieduża, dwulistna katleja osiągająca około 20cm wysokości. Jej pseudobulwy są cienkie, lekko maczugowate i okryte kilkoma zasychającymi z czasem osłonkami. Ciemnozielone liście o długości 13-16cm są sztywne i skórzaste, szeroko rozłożone na boki. Storczyk rośnie wolno - przyrosty wydaje tylko raz w roku (zwykle jedna pseudobulwa). Dodatkowo jego dość cienkie jak na katleję korzenie i młode pędy są bardzo wrażliwe na zagniwanie.
Ta odmiana kwitnie jesienią - we wrześniu lub na przełomie września i października. Tak jak u innych katlei fotoperiodycznych, czynnikiem indukującym kwitnienie jest zmniejszająca się długość dnia (dlatego na jesieni nie powinno się doświetlać).
Już w sierpniu można zaobserwować, jak z małej pochewki kwiatowej wyłaniają się pączki.

obraz04.jpg
obraz05.jpg
obraz06.jpg

W odróżnieniu od tempa wzrostu samego storczyka, pąki rosną zaskakująco szybko - już po czterech tygodniach rozwijają się nieduże kwiaty.

obraz07.jpg obraz08.jpg

Są bardzo piękne, choć pozbawione zapachu. Osiągają około 6cm średnicy.
Wąskie płatki okółka zewnętrznego są jednolicie zabarwione - mają ciepły, bladoróżowy kolor. Płatki wewnętrznego okółka są szersze, raczej w zimnej tonacji kolorystycznej. Mają jasną podstawę i amarantowo-czerwoną smugą biegnącą przez środek każdego z nich. Ciemne zakończenia płatków są aksamitne i mają lekko sfalowane brzegi. Wygląd kwiatów, a w szczególności płatków okółka wewnętrznego, wyraźnie pokazuje wpływ genów Cattleya intermedia var. aquinii.

obraz09.jpg

Właściwie to nie tylko budową kwiatu, ale i pokrojem całej rośliny, ta nieduża katleja przypomina Cattleya intermedia. Wpływ genów Sophronitis coccinea widać natomiast w intensywnym, amarantowo-czerwonym zabarwieniu płatków i w... trudnej uprawie.
W porównaniu z innymi katlejami kwitnienie Spohrocattleya Batemanniana 'Hawaii' jest długie - trwa od 4 do 5 tygodni.

Widok ogólny.
'

obraz10.jpg


Warunki uprawy


Według mnie jest to storczyk trudny i kłopotliwy w uprawie. Wyraźnie preferuje nieco chłodniejsze warunki - najlepiej szklarnię umiarkowaną z wysoką wilgotnością powietrza - wtedy zdecydowanie lepiej rośnie. Światło powinno być umiarkowane i rozproszone.
Aby w mojej oranżerii, bardzo ciepłej latem, storczyk dobrze rósł, staram się zapewnić nieco niższą temperaturę wokół korzeni. Roślinę posadziłam zatem w glinianej doniczce, z zastosowaniem przepuszczalnego podłoża - mieszaniny drobnej kory i chipsów kokosowych z niewielkim dodatkiem pociętego Sphagnum (mech torfowiec) oraz pokruszonego węgla drzewnego. Po podlaniu wrażliwe korzenie powinny dość szybko przesychać, podłoże ma jednak zatrzymywać pewną ilość wilgoci. Odmiennie niż w przypadku jednej z form rodzicielskich - Sophronitis coccinea - podłoże nie może być cały czas mocno wilgotne. Ponadto tej hybrydy nie należy zraszać, ponieważ spryskiwanie wodą szybko prowadzi do zagniwania młodych przyrostów.

Spohrocattleya Batemanniana 'Hawaii' uprawiam w warunkach szklarni umiarkowanej do ciepłej, bo tylko takie warunki mogę zapewnić - latem temperatury są tam wysokie - powyżej 26°C w dzień i 15-20°C nocą. Zimą temperatury są niższe: 21/14°C (dzień/noc). Wilgotność powietrza  na przestrzeni całego roku waha się od 65-90%.
W okresie wzrostu moczę raz w tygodniu i nawożę przy każdym podlewaniu połową dawki nawozu do storczyków, rozpuszczoną w deszczówce z niewielkim dodatkiem odstanej wody kranowej. Dzięki temu roślina może uzupełnić niedobór pierwiastków (wapń, magnez). Podlewam, gdy podłoże jest wyraźnie przeschnięte z wierzchu. Zbyt częste podlewanie powoduje gnicie korzeni oraz czernienie i zamieranie młodych przyrostów. Z kolei przy zbyt rzadkim podlewaniu łatwo o odwodnienie rośliny, pseudobulwy są bowiem dość cienkie i magazynują niewiele wody.
Raz w miesiącu przepłukuję podłoże, podlewając najpierw przez zanurzenie, a później przelewając czystą deszczówką w ilości podwójnej objętości doniczki.
Zimą nie nawożę i rzadziej podlewam, raz na 2-3 tygodnie, staram się także by katleja miała więcej światła. Wiosną, gdy słońce staje się intensywniejsze, storczyk przenoszę w bardziej zacienione miejsce i zaczynam częściej podlewać oraz rozpoczynam nawożenie.


'